Eliott Carver: "Motoryzacja pod okiem ACTA ?"

(23 stycznia 2012)

Mieliśmy w tym kraju kiedyś cenzurę, bo był taki czas kiedy władza namiętnie inwigilowała wszystko i wszystkich. Póżniej jedynym działaniem w tej sferze były głupkowate programy telewizyjne z cyklu "Wielki brat patrzy".  Internet dziś daje ogromną moc - dzięki niemu istnieje Furious.pl już 5 lat, dzięki niemu działam i ja. Skromny żołnierz walczący przeciw motoryzacyjnemu światowi - pełnego miłości jak i debilizmu.

Co to jest ta ACTA? Dodam tylko że nie jest to nowy model firmy TATA. Ta organizacja w założeniach ma walczyć z podrabianiem towarów i piractwem. W rzeczywistości sprowadza się do tego, że każdy Twój i Mój ruch w internecie będzie śledzony przez dostawcę internetu oraz rząd, a ewentualne naruszenie (nawet nieświadome) praw autorskich będzie wiązało się z odcięciem dostępu do internetu, oraz karą.

Ciekawe czy będę mógł krytykować dalej samochody, jak robię to teraz ? Przecież nie zahaczam w swoich tekstach o tematy polityczne, które podejrzewam byłby najbardziej interesujące dla tych cenzorów. Skąd oni w ogóle są ?

Kim oni są ? Co będzie w ich mocy ?

Twój dostawca internetu będzie miał możliwość, a nawet obowiązek blokować wszelkie strony na których znajdują się materiały naruszające prawa autorskie. Do takich stron można zaliczyć np. YouTube. To nie przypadek, że do tej pory nie słyszałeś o ACTA. Jej tworzenie jak i podpisanie odbywa się niestety trochę za plecami społeczeństwa.

Czy więc będę mógł użyć np. materiałów fotograficznych Volvo bez ich zgody ? Czy będę mógł dalej, jak do tej pory piętnować tego producenta za to że zawiasy bagażnika w S60 są "przedpotopowe", wnętrze śmierdzi jak "kompostowana trawa" a samo auto straciło charakter 4 drzwiowego coupe na rzecz "dentysto-wozu" - będę ?

 Ostatnio za pośrednictwem Volvo Polska mogłem zadać pytania do ich głównego szefa, nie wiem jak się nazywa - ale jest Szwedem a wyglądem przypomina starszego brata Tomka Karolaka - tego aktora. Mimo dość konkretnie stworzonych i opublikowanych pytań, poparcia ich tezy i zasadności przez innych miłośników marki. Nie udało się. Niestety Polskie przedstawicielstwo odstąpiło od ich zadania. Potwierdziło się moje przekonanie iż były nie wygodne. Bo pytanie szefa Volvo - dlaczego C30 Polestar, nie wszedł do produkcji - a byłby to najlepiej sprzedający się samochód i najbardziej zaawansowany w histori firmy produkt rynkowy - byłoby oczywistym wymuszeniem przyznania się do winy. Tak Volvo ! Popełniliście błąd... nie, nie dlatego że ja nie zadałem pytania Waszemu szefowi (chyba miał na imię Jacob) - zrobiliście błąd, bo C30 Polestar dziś zbiera kurz w szklanej witrynie. Zamiast stać w salonie i zarabiać na firmę w kryzysie.

Zastanawiam się czy po 26 stycznia coś naprawdę się w internecie zmieni ? Czy zasadne będzie szukanie na siłę krytyki do samochodu, który w ubiegłym roku był najlepiej sprzedającym się modelem firmy, choć do lidera stawki - faworyta emerytów i rencistów czyli VW Golf'a mu daleko.

 Z ręką na sercu mogę powiedzieć iż Cruze w palecie Chevroleta robi szalenie dobre wrażenie, dojrzałego i ciekawego samochodu. Dali sobie spokój z fascynowaniem klienteli tekstami "Ma kokpit inspirowany Corvette" bo to się nie sprzedaje. Ludzie kupujący kompakty nie mają 6 lat i nie siedzą w przedszkolu malując kolorowymi kredkami.

Paleta silników została dopasowana pod gusta nowoczesnego europejczyka. Szczególnie do gustu przypadł mi 163-konny Turbo Diesel oferujący sporo doznań. I tak naprawdę chciałbym napisać coś złego o tym samochodzie, tak zwykła przyzwoitość mi nie pozwala. Chevrolet zrozumiał, że jeśli się szybko nie ogarnie z takimi wymysłami jak "Lacetti" to reszta Korei na czele z Hyundaiem i Kia, ich zjedzą. A później tak bekną, że z linni montażowej w Gliwicach pospadają te wszystkie drogie Astry. Jesteśmy przed dzień innej premiery na Polskim rynku...

 Największy z oferowanych "Chevy" - model Malibu, w Polsce ma dużo do nadrobienia. Gdy go nie było - Passat, kontra reszta klasy średniej odświeżyli i unowocześnili swój park maszyn. Malibu jest obok Camaro kolejną próbą pokazania że Chevrolet to przede wszystkim Amerykańskie korzenie, mimo iż 95% Chevroletów sprzedawanych w Europie pochodzi z Koreańskich fabryk przejętych po bankructwie i powieszeniu na placu Prezesa Daewoo. Ciekaw jestem czy za to ACTA mnie jutro nie skreśli ? Ciekawe czy mają już mój numer PESEL.

Poprzednik tego modelu - Chevrolet Epica przeszedł bez większego echa, z resztą tak samo jak potomkowie z Evandą na czele, która dziedziczyła swój image jeszcze po Leganzie. Świat idzie do przodu, Chevrolet nie może się oglądać za siebie. Świetnie przyjęty przez rynek minivan Orlando jest na to najlepszym dowodem. Podkrada klientów nawet Zafirze, która w nowym wcieleniu będzie kosztowała średnio 100 tys.zł - podstawowy wariant Orlando z benzynowym silnikiem 1.8 to wydatek 59 tys.zł.

Życzę Wam byście w sieci byli wolni i szczęśliwi, no w życiu też rzecz jasna. Do Miłego@ !

 Autor: Bartłomiej Chruściński, zdj. Internet

 

Loading ...

Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne

Kontakt & Reklama

Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów  | ubezpieczenie samochodu  |  Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm