|
|
|
|
|
Przed nami kolejny Opel Vectra B i kolejna wizja oblicza tego samochodu w oczach jego właściciela. Przyznać musimy że wizja bardzo ciekawa, ponieważ zarówno od strony wizualnej, jak i tego, co znalazło się pod maską tego samochodu, budzi on bardzo pozytywne odczucia. O projekcie opowiedział nam – Tomek (dla kolegów ze światka motoryzacyjnego - un_ix). Na samym początku warto zaznaczyć, że pod maską prezentowanej Vectry, znajduje się swap'owany silnik 3.0V6 (X30XE), jeden z najmocniejszych seryjnie montowanych silników przez tego producenta. Warto zaznaczyć że jednostka ta, została pozyskana z Opla Omegi. W prezentowanym samochodzie, wcześniej znajdował się jednak zupełnie inny silnik... Tak, wcześniej pod maską znajdowała się również V'ałka - Vectra opuściła fabrykę z silnikiem 2.5V6 (X25XE), najmocniejszym, seryjnym silnikiem dla tego modelu. Istnieją jednak małe wyjątki.. Opel, a raczej jego nadworny tuner Irmscher, wypuścił na rynek limitowane wersje Vectry 'i500' oraz 'i30' - odpowiednio o pojemności 2.5V6 i 3.0V6 litra. Tych drugich zmodyfikowano, a później sprzedano jedynie 30 sztuk. Oficjalnie wszystkie te Vectry były w nadwoziu kombi, nieoficjalnie wyprodukowano jeszcze jedną, w sumie 31 sztukę w nadwoziu sedan, rzekomo na specjalne zamówienie pewnego Szwajcara.
Swap silnika pociągnął za sobą również dodatkowe modyfikacje, które pojawiły się pod kątem mechanicznym... Sam swap był nielada wyzwaniem, ponieważ upchnięcie jednostki, która wcześniej siedziała w dużo większej Omedze i wraz z fabrycznie montowanymi kolektorami ssącymi nie było łatwe. Konieczne było zastosowanie niższych poduszek pod silnik, przerobienie drążka reakcyjnego silnika oraz wycięcie wewnętrznych wzmocnień w masce. Wrzucenie i uruchomienie silnika było pierwszym etapem walki o większa moc dla Opla. 'Stage II' modyfikacji mechanicznych miał na celu poprawienie osiągów silnika - padło więc na układ dolotowy i wydechowy. Na układ dolotowy złożyło się kilka istotnych elementów: długi kolektor ssący z Omegi został zastąpiony krótszym, nieco zmodyfikowanym odpowiednikiem; pod podwójną przepustnicę został wyspawany dolot z rury aluminiowanej, łącząc ze sobą przepływkę, a dalej filtr stożkowy firmy Jacky. Świeże powietrze do filtra pomaga dostarczać kołnierz powietrza wykonany według własnego pomysłu z rury typu 'arot' - początek transportu powietrza zaczyna się zaraz za zderzakiem, w którego kratce znajduje się otwór wlotowy. Z kolei układ wydechowy został całkowicie odetkany. Pozbyłem się katalizatora wraz z tłumikiem środkowym. Układ został powiększony do 2,75" zaraz od łącznika elastycznego, aż do końca i wyspawany z rury aluminiowanej. Wydech zakończony jest tłumikiem przelotowym firmy Remus. Dodatkowo zmodyfikowałem również układ smarowania poprzez montaż dodatkowej chłodnicy oleju wraz z podstawką z termostatem pod filtr oleju firmy Mocal, a silnik zalałem olejem firmy Motul.
Zaraz po swap'ie, a tuż przed modyfikacjami należało sprawdzić, jaką mocą i momentem dysponuje nowe serducho Viki. W celu pomiaru odwiedziłem gliwicką firmę Elprosys dysponującą hamownią MAHA, a tam zostałem miło zaskoczony - 211 KM i 255 Nm, czyli seryjna moc i nieco niższy moment obrotowy względem serii. Po modyfikacjach układu dolotowego i wydechowego, o których wspomniałem przed chwilą, dokonałem kolejnego pomiaru i tym razem również bardzo pozytywne osiągi - 232 KM i 272 Nm. Jak na początek modyfikacji wynik bardzo dobry i motywujący do dalszego grzebania. Aktualnie moc, jaką posiada samochód pozwala pokonywać dystans 402,336 metrów w czasie powtarzalnych piętnastek. Najlepsze czasy, jakie udało się na razie osiągnąć w tym sezonie to: czas ET - 15,010 sek. z czasem RT - 0,717 sek. wykręcony podczas zawodów 1/4 mili w Kamieniu Śląskim 5 lipca, czas ET - 15,375 sek. z czasem RT - 0,387 sek. wykręcony podczas zawodów 1/4 mili w Kazimierzu Biskupim 13 czerwca (Zlot VKP). Przejdźmy teraz do wyglądu, ponieważ pod tym kątem samochód prezentuje się równie ciekawie... Vectra została wyprodukowana w 1997 roku. Była to wersja przedliftowa w kolorze nadwozia grafitowym. Właśnie stylizacja zewnętrzna była pierwszym krokiem w przebudowie samochodu. Zaczęło się od szukania i sukcesywnego zbierania gratów z wersji poliftowej w uwzględnieniem nieco odmiennych zderzaków, jakie chciałem założyć. Wybór był prosty - pakiet zderzaków firmy Zender, jednego z kolejnych tunerów Opla, dedykowanych do tego pojazdu. Łowy były długie, ale owocne i tak przód auta został odmieniony kompletnym (tj. wraz z gumą dolną, halogenami, kartką, spryskiwaczami) zderzakiem firmy Zender, lampami FK Angel Eyes w wersji Black poszerzonymi o zestaw xenonów HID firmy Vertex oraz atrapą własnego pomysłu, wykonanym z kartki ze zderzaka - grill al'a Zender by Un_ix.
Po skompletowaniu całego bodykit'u nadszedł czas na prace blacharskie i lakiernicze. Jako, że Viki eksploatowana była już przez 12 lat od momentu jej narodzin, należało nieco poprawić, a raczej zregenerować kilka punktów jej karoserii. Pracy było sporo, ponieważ wszystko było robione kompleksowo, a przede wszystkim fachowo. Przełomowym momentem prac było psyknięcie całości budy w podkład, a końcowym krokiem, nałożenie świeżego lakieru. Wybór, co do nowego koloru nadwozia dla Viki padł dosyć szybko - lakier Meteor Gray z palety Audi. Do utrzymania harmonii stylizacyjnej jak i poprawienia możliwości prowadzenia auta, zastosowałem zawieszenie gwintowane Coil-Over firmy Koni. Całości dopełniają nieco kontrowersyjne, jednak oryginalne felgi, a mianowicie stalówki strukturalne GM, na które naciągnąłem komplet opon firmy Toyo - na przednią oś Proxes R1R, a na tylnią Proxes T1R. Wnętrze samochodu również nie pozostało bez zmian...
Poza kilkoma pucharami, które samochód zdobył w wyścigach na 1/4 mili, może pochwalić się też kilkoma które otrzymał w innych kategoriach... Owszem, Viki zdobyła już kilka pucharków zarówno na wyścigach na dystansie 1/4 mili, jaki i w innych kategoriach. Na tegorocznym Zlocie Vectra Klub Polska wywalczyłem oficjalny tytuł najszybszej Vectry w Klubie stając na najwyższym stopniu podium zarówno w klasie Outlaw jaki i Open. W latach poprzednich samochód został doceniony przez pozostałych Klubowiczy VKP i wybrany na najładniejszą Vectrą B. Pokazałem się również z dobrej strony w konkurencji jazdy zręcznościowej w kategorii silnikowej powyżej 125 KM zajmując II miejsce w tej klasie.
Projekt mojej Vecty jest wiecznie nieukończonym projektem. Co chwila dochodzą nowe elementy, a planów na przyszłość jest sporo. Z najbliższych realizacji: silnik Viki zostanie wzmocniony nowym układem paliwowym (mocniejsza pompa, wtryskiwacze), później napędowym (krótsza skrzynia biegów, mocniejsze sprzęgło wraz z dociskiem, lżejsze koło zamachowe), aby na koniec całość mogła zostać zestrojona elektronicznie; wnętrze otrzyma nową kierownice i komplet rozpórek na przednie i tylnie kielichy; a zewnętrze na przyszły sezon 'przyodzieje się' w nową felgę i wyjedzie na obręczach aluminiowych w słusznym rozmiarze. Rozmawiał Karol Jaszewski
|
|
|||||
|
Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne |
Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów | ubezpieczenie samochodu | Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm |