|
|
|
|
|
Na naszych łamach gościł już jeden z projektów ITAL Performance którym był Fiat Punto GT. Tym razem zamiast włoskiej marki, na warsztat firmy trafił "francuz" w postaci Peugeot'a 206 S16 Turbo. I właśnie o tym samochodzie będziecie mieli okazję przeczytać dzisiaj na naszych łamach... Zacznijmy tradycyjnie od początku, a więc do momentu kiedy to auto zawitało do warsztatu ITAL Performance... Na początek chciałbym się przywitać i podziękować za możliwość przedstawienia tego projektu na łamach furious.pl. Generalnie nasz warsztat zajmuje się autami produkcji włoskiej z grupy Fiata czyli Fiat, Alfa i Lancia. Jednak tym razem zboczyliśmy z kursu "na italię" i w marcu 2009 roku przyjechał do nas Peugeot 206 S16. Właściciel - Filip przed decyzją o pozostawieniu auta u nas wysyłał zapytania do wielu firm tuningowych, które w większości odprawiły go z kwitkiem. W Polsce nikt nie chciał się zabrać za uturbienie tego samochodu, fakt faktem rzadko modyfikuje się w Polsce auta francuskie a juz tym bardziej w tak zaawansowanym stopniu. My lubimy wyzwania i po małym rekonsensie zgodziliśmy się przeprowadzić modyfikację 206ki. Założenia były takie aby auto posiadało moc ok 250 koni mechanicznych i było street-legal :). W kwietniu 2009 zabraliśmy się za przebudowę samochodu, która zakończyła się pod koniec września.
Dokładnie, każda kolejna rzecz, za którą sie zabieraliśmy okazywała się coraz bardziej karkołomna. Komora silnikowa 206ki jest tak ciasna, że "upchnięcie" wszystkich elementów wymagało całkowitej reorganizacji pod maską auta. Akumulator na "dzień dobry" wyleciał do bagażnika, jego miejsce zajęła turbosprężarka. Cały układ chłodzenia, wszystkie węże i rurki zostały przerobione lub wykonane od zera. Trzeba było dopasować je do instalacji turbo przy okazji doprowadzając chłodzenie do sprężarki. Oryginalna obudowa termostatu musiała zostać przerobiona ze względu na to, że kolidowała z kolektorem wydechowym. Tak samo było z wybierakiem skrzyni biegów. Pas przedni, zderzak i wzmocnienie czołowe zostały przerobione tak aby pomieścić dodatkowe dwie chłodnice - powietrza i oleju. "Sanki" przedniego zawieszenia musiały zostać zmodyfikowane aby zmieścić 6-biegową skrzynię. Tunel środkowy został zmodyfikowany aby zmieścić lewarek z linkami (oryginalna skrzynia w S16 sterowana jest na wodzikach). Siłą rzeczy z auta została usunięta klimatyzacja, nie starczyło już na nią po prostu miejsca. Jak widać przeróbek i problemów konstrukcyjnych pojawiła się cała masa, udało się jednak wszystko zbudować tak, że całość działa bez zarzutu i jak narazie bezawaryjnie. Przejdźmy więc do modyfikacji które pojawiły się w tym samochodzie...
Układ napędowy został całkowicie przebudowany. Oryginalna skrzynia biegów poddała się po około 1000 km pierwszych jazd testowych. W tej chwili w aucie jest zainstalowana mocniejsza, 6 biegowa skrzynia pochodząca z Peugeota 407 wraz z kompletnym lewarkiem zmiany biegów. Półosie zostały dorobione na zamówienie i przy okazji wzmocnione. Sprzęgło to sprawdzony produkt firmy Sachs Performance. Koło zamachowe zostało odelżone i wyważone.
Zawieszenie zostało obniżone o około 40mm i wyposażone w amortyzatory Bilstein B6. Koła to oryginalne felgi 16 calowe wyposażone w opony 205/45R16 z przodu i 195/45R16 z tyłu. Założone zostały również dystanse o szerokości 13mm z przodu i 17mm z tyłu. Zainstalowana została również rozpórka przednich kielichów produkcji ITAL Performance. Jakimi osiągami na dzień dzisiejszy dysponuje auto względem seryjnego egzemplarza? Seryjny, zdrowy egzemplarz 206 S16 powinien mieć 135KM i 190Nm momentu obrotowego. Po modyfikacji auto było hamowane raz i wylegitymowało się mocą 301KM i 415Nm momentu przy doładowaniu 1.1 bara. Biorąc pod uwagę założenia właściciela o 250 koniach mocy myślę, że wywiązaliśmy się z naszych zobowiązań :). Wracając do tematu mocy... W czasie pomiaru samochód miał wtryskiwacze, które okazały się zbyt mało wydajne przez co moc po przekroczeniu ok 5800 obr zaczynała spadać. W tej chwili zainstalowane są wtryskiwacze 440cc i ponownie przestrojony komputer, auto zdecydowanie lepiej jeździ co pozwala nam sądzić, że w tej chwili moc może oscylować wokół 315-325 KM. Przyspieszenie do 100 km/h nie jest raczej najmocniejszą stroną tego auta ze względu na brak trakcji na pierwszych dwóch biegach :). Jednak po założeniu dobrych opon, poćwiczeniu startów i odpowiedniemu ustawieniu samochodu sądzimy, że czas na 1/4 mili powinien oscylować wokół 12,8 - 13.2 s. Prędkość maksymalna wynosi ok 235km/h i jest ograniczona przełożeniami skrzyni biegów. Osiągi na ulicy i wyścigi z innymi mocnymi autami pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłóść. ) Na najbliższych zawodach ćwierćmilowych postaramy się to zweryfikować.
Wszystko zależy od właściciela i oczywiście budżetu. My jako tuner tego auta mamy już opracowany zestaw modyfikacji, który określamy jako stage 2. Po wymianie turbosprężarki, wtryskiwaczy, tłoków, korbowodów, wałków rozrządu i modyfikacji głowicy auto może dysponować 370-390KM i 450-480Nm momentu. Czy tak się stanie czas pokaże. Właścicielowi i sobie życzę aby dalszy rozwój tego projektu był tylko kwestią czasu. Mam nadzieję, że po sezonie auto zawita do naszego warsztatu i w roku 2011 wróci z jeszcze mocniejszym setupem. Pełną specyfikację auta i zdjęcia z budowy można zobaczyć na naszej stronie internetowej www.ital-performance.pl. Zapraszamy. Rozmawiał Karol Jaszewski
|
|
|||||
|
Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne |