|
|
|
|
|
Drifting w naszym kraju, cieszy się z roku na rok co raz większą popularnością. Pojawiają się nowi kierowcy i co raz to ciekawsze projekty. Do takich na pewno można zaliczyć ten oto samochód - Nissan 200SX S14, którym zadebiutował w kilku ubiegłorocznych rundach TOYO Drifting Cup, Konrad "Makinen" Hetman. Pierwsze Twoje kroki w driftingu to rok 2007, kiedy pojawiłeś się na kilku treningach samochodem BMW Z4. Jak wyglądały Twoje początki i skąd zainteresowanie właśnie tą dziedziną motosportu? Początki były dosyć dobre, znałem i wciąż dobrze znam BMW Z4 więc wiedziałem na co stać ten samochód, wiedziałem jak utrzymać go w poślizgu specjalnymi technikami pomimo braku szpery. Według ocen innych osób radziłem sobie jak średnio-zaawansowany drifter. Interesowałem sie tą dziedziną sportu od dawna, jednak wcześniej byłem w posiadaniu samochodu FWD, więc driftowanie nim nie było możliwe. Co prawda starałem sie nim driftować kontrolując poślig, przebijając samochód z jedną na drugą strone, lecz to nie tamo samo... Początek roku 2008 to decyzja zakupu nowego "driftowozu", Nissana 200SX S14 - dlaczego wybór padł właśnie na to auto? Główny powód to fakt iż aktualnie to najtańsze auto do driftu oraz najłatwiejsze do zbudowania. W decyzji pomógł mi ojciec i mój kolega, a właściwie to oni zadecydowali że będzie to właśnie s14. Samochód został kompleksowo przygotowany pod zawody driftingowe, w związku z czym zagościło w nim sporo ciekawych modyfikacji... Tak, samochód został przygotowany wyłącznie pod drift i tylko do tego służy. Nie było mowy o kompromisach żeby np. jedzić nim na codzień. Lista modyfikacji które do tej pory pojawiły się w samochodzie:
Wizualnie samochód również znacząco się zmienił i przyznać trzeba że prezentuje się bardzo okazale... Dziękuje, staraliśmy się aby samochód odróżniał sie od innych Nissanów, co jest dość trudne bo jest ich sporo na arenie zawodów PFD. Samochód został poszerzony blacharsko po 3cm na strone, pomalowany 2 kolorowo, wbogacony w naklejki oraz Body AutoR. Szerokie felgi Rota Torque 17x9.5 z niskim ET to taki mus jako że lubie szerokie felgi i naciągnięte opony...
Jakimi osiągami aktualnie dysponuje auto? Moc to 400 Km. Auto nie było hamowane, jednak na doładowaniu na jakim jeżdże i na tej sprężarce tyle mocy sie osiąga. Auto naprawde dobrze sie porusza. Ma zbyt póżny zakres obrotów jaki mnie interesuje, ale to jest jeszcze do nadrobienia. W 2008 roku miałeś okazję pojawić się na kilku rundach zawodów TOYO Drift Cup, zajmując 21 miejsce w klasyfikacji generalnej. Jakie wrażenia? Byłem na 4 z 5 rund. Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Planem na pierwszych zawodach było zdobycie licencji a tu nagle okazało się że dostałem sie do 30-stki i tak cały sezon. Patrząc na doświadczenie zawodników i ich sprzęt, dostanie sie do 30-stki bylo ogromnym sukcesem. W Łodzi udało sie zająć nawet 7 pozycje, pokonując zawodnika prowadzącego w tabeli na ten czas. Był to mój pierwszy przejazd w parach.
Nie ma porównania! To zupełnie inny samochód. Moc 234 do 400 KM, brak szpery w Z4, inny skręt, inne zawieszenie. Masa Z4 to 1450 Kg, Nissan około 1100Kg. Jest to kompletnie inna bajka pomijając już opory psychiczne przed uszkodzeniem Z4. S14 uzbrojone jest w fotele kubełkowe, pasy - jest to więc zupełnie coś innego. Według mnie wozem który waży 1450 Kg, ma 234 KM i nie ma szpery drift to mękka i jest cholernie trudny! Jedyna zaleta Z4 to fakt, że można nim driftować bez dachu :) Czy masz już jakieś sprecyzowane plany na zbliżający się sezon? Czy poza krajowymi zawodami, planujesz pojawić się również na imprezach organizowanych poza granicami naszego kraju? Może Węgry, czas pokaże... Auto zostawiam w takim stanie jak jest obecnie, bo skoro cały sezon przejeździło bez jakiejkolwiek awarii, to uważam że nie ma co przy nim grzebać, bo można je tylko nie potrzebnie je popsuć. Zresztą GTRmotorsport zadecyduje jakie kroki nalezy podjąć aby usprawnić jakiś szczegół w wozie.
Rozmawiał Karol Jaszewski
|
|