Paweł (Ford Mustang Coupe 1966)

Dzisiaj przed nami kolejna legenda motoryzacji - Ford Mustang Coupe z 1966 roku. Model ten należy do pierwszej generacji Mustangów, które produkowane były w latach 1964-1966. Więcej dowiecie się z poniższego wywiadu, który udało nam przeprowadzić w właścicielem samochodu - Pawłem

Zacznijmy może od tego jak zaczęła się fascynacja Mustangami?

Przed 1995 rokiem Mustanga widziałem jedynie w telewizji, różnych filmach, ale nie zrobił wtedy na mnie jakiegoś priorunującego wrażenia.. samochód, amerykański, jak wiele innych. W 1995 roku miałem możliwość wyjazdu do USA na rok czasu aby nauczyć się języka. Miałem 17 lat, mieszkałem w miejscowości liczącej 50 tys. mieszkańców, w której generalnie niewiele się działo i nagle wylądowałem w San Francisco w Californii. Był to mój pierwszy tak daleki i samodzielny wyjazd, tak naprawdę w nieznane, do nowych ludzi, do nowej szkoły. Pierwszego Mustanga jak pamiętam zobaczyłem podczas postoju przy moście Golden Gate w San Francisco. Wysiedliśmy zrobić kilka zdjęć panoramy miasta i mostu i nagle mnie zamurowało, stał niedaleko, piękny, rocznik 66, convertible (po naszemu cabrio) z czarnym dachem. Stałem jak wryty, oszołomiony.. Widywałem je przecież wcześniej, w filmach, dlaczego wtedy nie zwróciłem na niego uwagi? Nie potrafiłem wtedy odpowiedzieć na to pytanie, dziś znam odpowiedź i każdy ją pozna gdy będzie mógł obejrzeć to auto z bliska, dotknąć, obejść dookoła. Oczywiście moja dziecięca postura musiała zostać uwieńczona na zdjęciu.

Będąc za wielką wodą miałem możliwość oglądania różnych aut jednakże to Musntag był tym, o którym na okrągło mówiłem podczas jakiejkolwiek dyskusji o motoryzacji. Po kilku miesiącach miałem okazję być na dużym zlocie w Paso Robles w Californii. Mnóstwo wspaniałych aut, pełen przegląd amerykańskiej motoryzacji, oryginalne perełki utrzymane w rewelacyjnym stanie. Akurat zdarzyło się tak, że egzemplarz Forda Mustanga był tylko jeden - żaden unikat, rocznik 66, coupe, jeden z pół miliona wtedy wyprodukowanych. 14 lat później (czyli w ostatnich kilku miesiącach) zdałem sobie sprawę podczas opisywania zajawki tej historii na forum Mustang Klub Polska, że tylko z tym Mustangiem mam swoje jedyne zdjęcie z tego zlotu. Całą resztę aut po prostu sam obfotografowałem. Pod koniec mojego pobytu w USA dostałem w prezencie model Mustanga 1964, który mam po dziś dzień.

Prezentowany dzisiaj model to Ford Mustang Coupe z pierwszych lat produkcji - dlaczego wybór padł właśnie na ten model. Domyślam się że zdobycie takiego egzemplarza graniczy praktycznie z cudem?

Roczniki 64-66 podobają mi się najbardziej, zresztą od tego właśnie modelu rozpoczęła się moja fascynacja tymi samochodami. Ford Mustang do dnia dzisiejszego jest najszybciej sprzedającym się samochodem co znaczy że w 64 i 65 roku sprzedano ich 680.989 sztuk! W roku 66 kolejne 607.568! Liczby te sprawiają, że Mustanga można zdobyć dość łatwo. Początkowo poszukiwałem wersji Fastback lub Convertible lecz z różnych względów również finansowych zdecydowałem się nie czekać z realizacją marzeń i nabyłem najbardziej popularne, ale jakże wspaniałe Coupe.

Przybliż nam wersję której jesteś posiadaczem...

Ford produkował Mustanga w trzech wersjach nadwoziowych: Coupe, Convertible i Fastback. Jestem posiadaczem najbardziej popularnej wersji czyli Coupe wyposażonej w silnik V8 o pojemności 289 cali sześciennych (4,7 litra) i mocy 200 KM, co na tamte czasy nie robiło specjalnego wrażenia. Podstawowym silnikiem w pierwszych latach produkcji Mustanga był jednak motor sześciocylindrowy o pojemności 200 cali sześciennych (3,3 litra) i mocy 120 KM.

Od momentu zakupu samochodu, auto zostało praktycznie od podstaw odrestaurowane oraz pojawiło się w nim kilka modyfikacji mających na celu zbliżenie auta do oryginału...

Egzemplarz którego stałem się właścicielem jeździł praktycznie cały swój żywot po drogach Florydy i Alabamy, dzięki czemu karoseria samochodu była w miarę zdrowa. Kilka lat przed sprowadzeniem auto było lakierowane jednakże amerykanie nie są w tym najlepsi i bardzo często robią to na szybko żeby auto wyglądało ładnie. Pojawiło się sporo odprysków i braków lakieru, poza tym brak konserwacji podwozia i podłogi dawał znać o sobie. Dlatego zdecydowałem się nie czekać tylko od razu przystąpić do renowacji samochodu. Po rozebraniu auta zostały wykonane prace blacharskie, konserwacyjne, samochód otrzymał całkowicie nowy lakier.

Zrobiony został również remont silnika oraz wymienione podzespoły zawieszenia. Bardzo dużo elementów wnętrza zostało poddane zabiegom renowacyjnym. Deska rozdzielcza została wymieniona na oryginlną z lat 60tych, poprzedni właściciel zamontował nowy zamiennik. Samochód otrzymał również konsolę centralną odgradzającą siedzenia a cały wygląd wnętrza jest stylizowany dwukolorowo (niebiesko / białe) na tzw. Pony Deluxe interior (co było w latach 60tych opcją zamiast standardowego wnętrza).

Czy w najbliższej przyszłości planujesz dalsze modyfikacje mające na celu "odmładzanie" Mustanga?

Nie planuję ponieważ auto ma pozostać w swojej oryginalnej postaci, dlatego nie będzie modyfikowany. Ważne jednak podkreślenia jest to że Ford wyposażał każdego Mustanga w tzw. Door tag czyli tabliczkę zawierającą (pod pewnymi kodami) informacje na temat nadwozia, koloru, rodzaju wnętrza, silnika, mocy, skrzyni biegów, przełożenia tylnego mostu, daty produkcji, miejsca produkcji i dystrybucji. Mój egzemplarz nie był odbudowywany zgodnie ze specyfikacją z tej tabliczki, dlaczego? Podobał mi się w innej kolorystyce, po prostu.

Rozmawiał Karol Jaszewski

 

Loading ...

Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne

Kontakt & Reklama

Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów  | ubezpieczenie samochodu  |  Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm