|
|
|
|
|
Mazda 626 po raz pierwszy została zaprezentowana w 1978 r., początkowo jako samochód z napędem na tylne koła. W 1983 roku w samochodach pojawiły się silniki o większej mocy, a napęd postanowiono przenieść na koła przednie. Dziesięć lat po premierze modelu 626 (1988r.) pojawiła się kolejna generacja, wyposażona w silniki o pojemności 1.6 lub 2.0, 4 cylindry, 12 lub 16 zaworów. Prezentowany dzisiaj egzemplarz pochodzi z 1992 roku i należy do modelów oznaczonych symbolem GE, produkowanych w latach 1992-1997. Dzięki obecnemu właścicielowi samochód znacznie "odmłodniał" a jego obecny wygląd na pewno przykuwa wzrok. Zanim przejdziemy do tej kuracji odmładzającej jaką przeszedł ten samochód, cofnijmy się kilka lat wstecz, a mianowicie do czasów w których został zakupiony. Warto bowiem wspomnieć iż auto jest w rodzinie od młodości... Tak dokładnie, moje auto jest w rodzinie od nowości czyli od 17 lat a dokładnie od 1 kwietnia 1992 roku, wtedy właśnie mój Tata przywiózł ją z salonu w Wiedniu. W roku 2002 auto dostało się w moje ręce i od tej też pory zaczęła się moja przygoda z klubem mazdaspeed.pl.
Jak wiadomo każdy ma inny pogląd na wady i zalety. Według mnie model ten nie ma większych wad, ale tak jak mówię przynajmniej ja takich nie zauważam. Wracając do zalet to jest ich sporo i mógłbym je wymieniać naprawdę długo, wydaje mi się jednak że najważniejszą jest linia nadwozia która po tylu latach wciąż jest piękna, smukła i naprawdę potrafi ucieszyć oko. Do zalet mogę też zaliczyć bezawaryjność i niskie spalanie jak na silnik dwu litrowy. Kiedy stałeś się posiadaczem Mazdy, zapadła decyzja o modyfikacjach mających na celu poprawienie wyglądu samochodu, a zaczęło się od gruntownego remontu blacharsko-lakierniczego... Nie zupełnie, na początku miałem różne nie zbyt mądre pomysły m.in. głośny wydech czy neony pod podwoziem. Oglądając dziś zdjęcia z tamtych lat natychmiast pojawia się na mojej twarzy uśmiech. Po 2 latach nie przemyślanych i nie ciekawych modyfikacji przyszedł czas na odważne decyzje. Pozbyłem się głośnego wydechu, jego miejsce zajął seryjny układ wydechowy, zniknęły też wyżej wymienione neony. Auto dostało nowe własnoręcznie wypolerowane felgi 16” z Mazdy 6, jednocześnie auto zbliżyło się do ziemi o 35mm. Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia i na przełomie 2007 a 2008 roku auto rozebrałem do części pierwszych.
Poza nowym lakierem i felgami, samochód przeszedł także dodatkowe zmiany pod kątem wizualnym... Tak, auto kolejny raz zostało obniżone, przód dostał nowe sprężyny -50 mm firmy MeganRacing. Kolejną zmianą był świeżo wymalowany pakiet od wersji V6 który optycznie obniżył auto. Są to jednak modyfikacje które dostrzeże ktoś, kto zna się na tym modelu Mazdy. Na przełomie 2008/2009 roku tył auta został poszerzony o 15 mm na stronę za sprawą pierścieni dystansowych a w przednim zderzaku zawitały bardzo unikatowe w naszym kraju halogeny z wersji japońskiej. Więcej zmian wizualnych nie przewiduję nie jest to auto do którego pasują rozbudowane body-kit'y czy skrzydła na klapie.
Na chwilę obecną mechanicznie auto to typowa seria czyli fabryczne 115 koni mechanicznych i 170 Nm. Jedyne co zostało zmienione to kompletny dolot zimnego powietrza tylko i wyłącznie dla poprawy dźwięku silnika. Plan co do modyfikacji mechanicznych już zrodził się w mojej głowie ale jak na razie jest to sprawa drugo planowa.. Powoli kończąc, zapytam o najbliższe plany związane z samochodem, czy w niedalekiej przyszłości planujesz jakieś dalsze modyfikacje? Plany to tak jak wyżej można przeczytać modyfikacje mechaniczne, ale główny prym wiedzie montaż gwintowanego zawieszenia, obszycie wnętrza oraz delikatna rozbudowa car audio. Rozmawiał Karol Jaszewski
|
|
|||||
|
Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne |
Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów | ubezpieczenie samochodu | Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm |