Idzik (Mitsubishi Lancer EVO VIII)

Mitsubishi Lnacer Evo VIII - ósma generacja Evo, która do sprzedaży została wprowadzona w 2004 roku. W porównaniu do poprzedniej wersji nie pojawiło się wiele znaczących zmian, moc pozostała ta sama (280KM), pojawiło się jedynie kilka kosmetycznych poprawek. W przypadku prezentowanego dzisiaj samochodu, lista modyfikacji jest jednak bardzo pokaźna. O samochodzie jak i o zmianach, które w nim się pojawiły, udało nam się porozmawiać z właścicielem EVO VIII - idzik'em.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z Lancerem EVO i dlaczego wybór padł właśnie na ten model? Przez wiele osób, Evo VIII uważana jest nadal za tą najładniejszą z dotychczasowych produkowanych wersji, zgodzisz się z tym?

Przygoda z Evo nie była w ogóle planowana. Od zawsze byłem i jestem fanem BMW i tylnego napędu, japońskiej motoryzacji po prostu nie lubię. Przymierzając się do kupna nowego samochodu rozważałem kupno tylko i wyłącznie samochodu bawarskiej marki, o innych nawet nie myśląc. Byłem już umówiony na kupno konkretnego egzemplarza, posiadałem nawet już części do jego przeróbki, gdy nagle pojawił się pomysł zakupu auta z napędem 4x4. Początkowo sceptycznie podchodziłem do tematu, jednak niski kurs dolara bardzo zachęcał do sprowadzenia czegoś z USA. Tak też natrafiłem na ciekawą ofertę czerwonego Lancera Evo VIII z 2004 roku po lekkich modyfikacjach. Po kilku tygodniach transportu, autko dotarło do Polski.

Przez wiele osób VIII generacja uważana jest za tą najładniejszą, szczerze mówiąc uważam wręcz odwrotnie. Brak jej tego charakteru jaki posiadał poprzednik, nie jest też tak ładna jak kolejna generacja z odświeżoną stylistyką. Na szczęście są to różnice kosmetyczne, także nie ma problemu z dostosowaniem samochodu pod własne upodobania.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, w samochodzie pojawiło się wiele ciekawych modyfikacji. Zacznijmy od tych najbardziej znaczących w przypadku tego projektu, a więc modyfikacji pod kątem mechanicznym które pojawiły się w Evo...

Tak, samochód przeszedł już szereg modyfikacji mechanicznych jak i stylistycznych. Jak zaznaczyłem, samochód przeszedł podstawowe modyfikacje już w USA. Kompletny sportowy wydech 3” ze sportowym katalizatorem, stożkowy filtr powietrza, boost controler Greddy, wzmocnione sprzęgło z lekkim kołem zamachowym, oraz masa innych mniej lub bardziej znaczących przeróbek. Doszły do tego ostre wałki rozrządu firmy HKS, nowy zawór blow-off, sportowa pompa paliwa i ostateczne wystrojenie. Oprócz tego podstawowe zmiany w układzie hamulcowym i zawieszenia. Wsadzone zostały nowe tarcze, klocki i przewody hamulcowe w stalowym oplocie. Twarde, obniżone zawieszenie, grubsze stabilizatory i zestaw rozpórek nadwozia i podwozia. Na tych zmianach na razie kończę modyfikacje w temacie zawieszenia.

Jakimi osiągami dysponuje samochód po tych modyfikacjach?

Po tych, powiedziałbym standardowych dla EVO, zmianach auto legitymowało się mocą ponad 360 KM i 480 NM. Przyspieszenie 0-100km/h zajmowało 4,2s, a 1/4mili poniżej 13s. Jak to zwykle bywa mocy nie wystarczyło na długo...

Pod kątem wizualnym samochód również znacznie sie zmienił, a jego aktualne oblicze prezentuje się na prawdę ciekawie. Jakie zmiany pojawiły się od strony wizualnej?

Modyfikacjami stylistycznymi zająłem się tak naprawdę tuż po dotarciu samochodu zza oceanu. Auto posiada carbonową maskę Seibon, z dodatkowymi wlotami. Wszystkie zderzaki oraz światła zostały założone od oryginalnej europejskiej wersji IX, dlatego też samochód z zewnątrz niczym się nie różni od młodszego brata. Oryginalne felgi zostały polakierowane na czarny pół-mat, jednak teraz wiem, że nie był to dobry wybór, dlatego na założenie już czekają 18” felgi z czerwonym rantem. Aby czerwona-czarna, a raczej czerwono-carbonowa stylistyka była konsekwentna, modyfikacje stylistyczne zakończyła carbonowa dokładka przedniego zderzaka Ralliart.

Wewnątrz samochodu również pojawiło się kilka zmian...

W chwili kupna samochodu wnętrze także mi się kompletnie nie podobało. Kolorystyka wnętrza nie przypadła mi do gustu, niebiesko-czarne fotele nie pasowały do zewnętrznej stylistyki. Dlatego też, gdy nadeszła okazja zamieniłem wnętrze na to z europejskiej wersji Evo VIII i IX. Teraz w samochodzie znajdują się czarne skórzane fotele, tylna kanapa, oraz boczki drzwi. Do kompletu doszła gałka zmiany biegów z oferty Ralliarta, kierownica od wersji IX, oraz zestaw podstawowych wskaźników.

Poza Lancerem Evo VIII jesteś również posiadaczem BMW M3 e46. Jak porównałbyś oba te samochody pod kątem tego jak sprawdzają się w tradycyjnych miejskich warunkach, a tego jak radzą sobie w warunkach nieco bardziej "sportowych" np. na torze?

Na początku wydawało mi się, że to auta bardzo podobne, podobnej klasy. Po kilku tysiącach kilometrów w jednym i drugim samochodzie, wiem że to pojazdy z innych epok. M3 ma sportowy charakter, już w serii jest niezwykle szybkie, jednak przy Evo czuję się w niej jak w komfortowej limuzynie. Także średnie spalanie na poziomie 13l/100km jest rzeczą nieosiągalną dla Mitsubishi. Choć osiągi seryjnych samochodów są porównywalne, na pewno ciężko zestawić je pod względem komfortu, którego według mnie w Evo po prostu brak – jest głośny, a jego wyposażenie spartańskie.

Fenomenalny układ kierowniczy, świetne zawieszenie i trakcja napędu 4x4 sprawia, że na torze jednak wygrywa dla mnie Mitsubishi. Wydaję mi się bardziej przewidywalne, łatwiejsze w prowadzeniu, zwłaszcza na słabo przyczepnej nawierzchni.

Evo to zabawka, którą każdy może dostosować do własnych potrzeb. Części do Lancerów nawet na Polskim rynku jest tyle, że każdy może go sobie indywidualnie „zbudować” tworząc rajdówkę lub auto wyścigowe. Do BMW wybór akcesoriów tuningowych nie jest tak szeroki, a i ceny stanowczo wyższe.

Wiem że to nie koniec modyfikacji Evo, ponieważ w planach są już kolejne...

Zgadza się. W chwili przeprowadzania tego wywiadu auto przechodzi kolejne modyfikacje – już nie tak kosmetyczne jak dotychczas. Znacznie wzrośnie moc auta, na pewno będzie to sporo ponad 400 koni mechanicznych. Silnik jest „zakuwany”, a nowa większa turbina już czeka na montaż. Także zawieszenie i hamulce będą musiały zostać dostosowane do potrzeb wyższej mocy. Przeróbek stylistycznych więcej nie planuje, chodzi mi po głowie wymiana dachu na lżejszy, carbonowy, ale jak będzie, nie jestem teraz w stanie powiedzieć. :) Pozdrawiam i do zobaczenia na torach!

Rozmawiał Karol Jaszewski

 

Loading ...

Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne

Kontakt & Reklama

Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów  | ubezpieczenie samochodu  |  Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm