|
|
|
|
|
Pora przedstawić kolejnego Golfa IV generacji, w którym pojawiło się kilka ciekawych modyfikacji a o których bliżej udało nam się porozmawiać z właścicielem samochodu - Shaun'em Rozpoczynając naszą rozmowę warto wspomnieć że nie jest to pierwszy Golf GTI, którego jesteś posiadaczem... Zgadza się, generalnie jest to moje czwarte auto w życiu i jak dotąd wszystkie ze stajni VW. Poprzednio miałem trzy "trójki" z czego ostatnia to właśnie model GTI 20 Jahre z silnikiem TDI o mocy 110kM, po którego osobiście udałem się do Niemiec aż pod francuską granicę. Niestety nie doczekał się on żadnych modyfikacji, bowiem kiedy wybrałem się na giełdę samochodową we Wrocławiu w celu zakupienia jakichś ciekawych felg... stałem się posiadaczem tej oto "czwórki". Wszystko dzięki ingerencji mojego Ojca, który użyczył mi pożyczki stwierdzając, że woli to uczynić zamiast patrzeć jak sam to określił, "ładuje kasę w trójkę która nadal będzie trójką". Oczywiście jestem mu za to wdzięczny i nie żałuję decyzji o kupnie która była podjęta w zasadzie w przeciągu pięciu minut.
Mój wybór był pokierowany wieloma względami. Po pierwsze, modele GTI posiadają bardziej bogate wyposażenie w stosunku do innych "golfów" które nie są okraszone tymi trzema magicznymi literkami. Po drugie, również z zewnątrz można je odróżnić od tysięcy "golfów" jakie jeżdżą po naszych drogach za pomocą licznych detali jak np. czerwone paski na zderzakach w GTI 20 jahre, inne lampy tylne, znaczki GTI na klapie jak i w grillu, co w połączeniu z naszymi własnymi zmianami może stworzyć całkiem ciekawy projekt. A ponadto samo jeżdżenie GTI to też pewnego rodzaju zaszczyt ;-) Przejdźmy do modyfikacji, ponieważ już na pierwszy rzut oka samochód wyróżnia się względem seryjnego egzemplarza. Zacznijmy od modyfikacji które pojawiły się pod kątem stylistycznym... Na początku warto zaznaczyć że auto zastało już zakupione z lekko przyciemnionymi szybami oraz lampy przednie zostały zmienione na soczewkowe z ringami firmy ABM w których zamontowany jest ksenon o barwie 6000 k. Pierwszą modyfikacją mojego autorstwa była wymiana sprężyn seryjnych na sprężyny sportowe firmy H&R charakteryzujące się obniżeniem o 40 mm. Jednak jest to rozwiązanie tymczasowe ponieważ docelowo będzie zamontowane zawieszenie gwintowane. Następnie fabryczne tylne lampy wymieniłem na oryginalne odpowiedniki firmy Hella w wersji Magic Black Colours. W międzyczasie znaczki VW z grilla i klapy zostały pomalowane na czarno, pozbyłem się również reszty napisów z karoserii.
Potem nastała zima a wraz z nią kolejne modyfikacje. Podczas poszukiwań felg, wybór padł na wzór z Golfa V GTI w jedynym słusznym rozmiarze 18stu cali. Na nie zostały naciągnięte opony o profilu 225/40. Na tylnej klapie wylądowała lotka z modelu R32. W przedni zderzak zostały wstawione obrysówki montowane w autach wypuszczanych na rynek amerykański. Kierunkowskazy boczne zostały zastąpione zaślepkami Wolfsburg edition, tylna wycieraczka natomiast została zaadoptowana z Golfa V generacji. Ponadto na tylnej klapie zamontowałem napis GTI składający się z bordowych literek obok których pojawił się sławny rabbit. Zamiast standardowych nakrętek na wentylki pojawiły się te desygnowane logiem GTI.
Wewnątrz priorytetem dla mnie było przemalowanie tych ohydnych dekoracji imitujących drewno co wg. mnie osobiście jest jakimś nieporozumieniem. Wybór padł na kolor którym malowany był Nissan 350z. Boczki oraz podłokietnik zostały obite czarną alcantarą, na drzwiach dodatkowo zamontowałem czerwoną bizę kaletniczą która trochę ożywia środek. Wymieniony został także mieszek zmiany biegów. Seryjnego "kaseciaka" zastąpił Alpine model CDE-9882Ri. Pod maską samochodu nie pojawiły się dotąd żadne większe modyfikacje, jednak wiem że planujesz drobne zmiany pod tym kątem? Jak to się mówi: apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na początku 130 KM wystarczało - teraz tej mocy przydałoby się nieco więcej. Na pewno jeszcze w tym sezonie zostanie zaślepiony EGR oraz wyczyszczony kolektor ssący a także wycięty katalizator. Po tych zabiegach wskoczy jakiś ciekawy program na ok 160/165 kM w zależności jak zdrowa będzie seria. Ale jestem dobrej myśli...
Oczywiście że tak, tej farsy nigdy nie ma końca i zawsze coś się znajdzie do zmodzenia. Jak już wspomniałem wcześniej zawita gwintowane zawieszenie a także większe, nacinane i nawiercane hamulce zastosowane pod kątem zmiany mocy. Lampy przednie zostaną zastąpione przez oryginalny ksenon z czarnym wkładem. Ponadto przez zimę może wpadnie jakieś inne, ciekawsze koło. Reszta to już raczej sprawy detaliczne takie jak np. bra na maskę, obicie kierownicy nową skórą, oryginalne srebrne nakładki na pedały oraz podstopnica.... Rozmawiał Karol Jaszewski
|
|
|||||
|
Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne |