|
|
|
|
|
Jakiś czas temu prezentowaliśmy na naszych łamach gorącą sesję trzech Ferrari 360 Modena Martini, które wezmą udział w tegorocznej edycji imprezy Rage Race. Najwyższa pora by bliżej przedstawić te samochody, a opowie nam o nich Maciej Kowalczyk, jeden z organizatorów Rage Race. Witaj Maćku! Od tegorocznej edycji Rage Race dzieli nas już praktycznie miesiąc, a więc nie mógłbym zapytać o przebieg przygotowań do imprezy... Witaj Karol, dziękuje za zaproszenie do tej rozmowy. Przygotowania do Rage-Race podobnie jak w zeszłym roku mogę podzielić na 3 etapy. W pierwszym się wszystko planuje, budżetuje, wycenia, szkicuje, potem przychodzi czas na rozmowy z partnerami i ocena możliwości jakie będziemy mieli w danej edycji i w końcu najprzyjemniejsza część kiedy zaczynają zgłaszać się załogi, poznajemy masę ciekawych ludzi, w większości niesamowite osobowości, wtedy zaczyna się bal... Same przygotowania natomiast idą zgodnie z planem. To będzie jedna z najbarwniejszych imprez motoryzacyjnych tego lata. Bez względu na pogodę, wiatr, czy trzęsienie ziemi, damy popalić zarówno uczestnikom jak i publiczności.
Ferrari do tej pory mamy zgłoszone 3 sztuki, wszystkie pochodzą ze stajni naszego partnera Martini i również wszystkie wezmą udział w Rage-Race 2008. Wszystkie 3 sztuki to Modeny 360, w tym jedna to wersja „odciążona” z niewielkimi modyfikacjami do szybszej i bardziej agresywnej jazdy. Możecie być pewni że dadzą popis podczas Rage-Race’u i będą jedną z większych atrakcji tej imprezy. Czy na dzień dzisiejszy możesz już zdradzić kto usiądzie za kierownicą tych trzech Ferrari podczas Rage Race? Myślę że mogę na razie zdradzić informację że kierowcami będą znane osoby ze świata business’u, reklamy i mediów, wszystkie ściśle związane z Martini. Poczekajcie aż zobaczycie je na starcie, będą nie do poznania, a ryk 3 silników Ferrari z pewnością zjeży włos na ciele nie jednego fana motoryzacji.
To na pewno nie jest samochód! Ciężko powiedzieć czy kiedy trzymasz rękę na klamce, to czy drżenie w nadgarstku jest związane z wyśmienitym marketingiem tej marki i budowaną wokół niej legendą, czy uśpione konie mechaniczne, które boisz się obudzić nieostrożnym ruchem :) To jak połączenie batmobil’a, pocisku i wehikułu czasu. Tak się czujesz siedząc w środku w pełnym kuble, z czarnym koniem na białym tle na kierownicy, mówiący „ostrożnie Bracie” i drzemiąca moc pod pedałem. To jak trzymać w ręku pistolet załadowany doom-doom’ami. Przebija wszystko! A jeśli miałbyś wybrać jedną rzecz, która najbardziej urzeka Cię w tym samochodzie to byłaby to... Hahaha.. ciężko powiedzieć. Opinie na temat tych egzotyków bywają różne. Przewiozłem kolegę Lambo Gallardo, ten wysiadając stwierdził że w tym aucie jest jak w „murzyńskiej chacie”. Jedni nastawiają się na komfort i prestiż, inni za to są w stanie przetrzymać twarde zwieszenie i „permanentną pląsawicę organów” dla prestiżu samego w sobie i to w pełnej okazałości. Mnie urzekła chyba najbardziej sama idea posiadania Ferrari. Zapytaj wybranego przez siebie człowieka, który ma już prawie wszystko co dla niego jest największym wyznacznikiem klasy. Większość odpowie Ferrari. Może nie podobać się komuś dźwięk silnika, lub powie ktoś „to raptem 3,6 pojemności” – ale marketingowo jest to majstersztyk!!!
Samochody zostały oklejone w Martini Rage-Race dla celów wspólnej akcji promocyjnej i będą prezentować swoje walory do marca '2009 w kolejnych miastach Polski. Nie będą występować w innych imprezach, będą natomiast doskonale widoczne od maja do końca czerwca w Krakowie, przez wakacje (lipiec, sierpień) nad morzem, potem w kolejnych dużych miastach Polski, w tym m.in. w listopadzie będą cieszyć oczy mieszkańców Warszawy. Na koniec tego wywiadu powróćmy jeszcze do Rage Race - wiemy już o udziale Ferrari 360 Modena, Ultima GTR.. czy zapowiadają się jeszcze jakieś niespodzianki? Niespodzianek będzie wbród (śmiech) i stąd moja pewność że będzie to jedna z najbardziej kolorowych imprez tego roku na scenie motoryzacyjnej. Będzie się działo wiele: od wyścigów samolotu z samochodami uczestników, przez parkowanie TIR’em, loty poduszkowcami, zadania na skuterach wodnych, ślizgi przy 50km/h na brzuchu po wodzie, i wieeeele innych!
Pamiętajcie: Zgłaszajcie swoje auta na www.rage-race.pl/register, bierzcie udział w konkursie „jazda po slot", gdzie można wygrać miejsce startowe, licytujcie numer „00” i bierzcie udział w charytatywnej działalności, z której główną pulę, czyli Rage-Race Jackopot wygrana załoga przenaczy na wybrany przez siebie cel. Bądzcie z nami, śledźcie nowości na www.rage-race.pl i expect the unexpected !!! Rozmawiał Karol Jaszewski
|
|
|||||
|
Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne |
Reklama: Alufelgi | Tuning, Auto | Nauka Prawo Jazdy Warszawa | Prawo Drogowe | xenon | opony | Odzyskiwanie długów | ubezpieczenie samochodu | berghoff | Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC |