Damian „j0hnDEER”
(Honda Civic)

Dzisiaj mamy dla Was coś w klimatach JDM. Nasz główny bohater to Honda Civic z 1993 roku, która przyjechała do naszego kraju wprost z Kanady. Oczywiście nie mogło zabraknąć w niej ciekawych modyfikacji, o których opowiedział nam jej właściciel – Damian „j0hnDEER”.

Honda Civic to niewątpliwie jeden z ulubionych samochodów wśród pasjonatów tuningu. Jak zaczęła się Twoja przygoda się z tym samochodem i co w głównej mierze zadecydowało o tym, że wybór padł właśnie na ten model Hondy ?

Wszystko zaczęła się kilkanaście lat temu, jeszcze jako uczeń zobaczyłem na mieście zaparkowaną nowiutką lśniącą Hondę Civic V gen. Już w tedy wiedziałem, że kiedyś będę taką posiadał. No i stało się. Parę lat temu zostałem posiadaczem kompletnie seryjnej Hondy Civic z 93r z silnikiem D15b8 70KM. Już wtedy wiedziałem że na pewno nie zostanie seryjna. Te auta bardzo łatwo zepsuć różnymi nieprzemyślanymi dodatkami z włókna szklanego, więc długo przeglądałem strony internetowe zanim dokonałem jakiegokolwiek zakupu. Urzekły mnie projekty zza wielkiej wody z gatunku USDM/JDM. Auto ma wiele niespodzianek i rarytasów o których ja sam nie wiedziałem w chwili kupna, np. cup holder, kontrolka zapięcia pasów, dimmer zegarów czy też fotele z nietypowym mocowaniem zagłówków dostępne tylko w wersji na USA lub Japonię.

Od momentu kiedy stałeś się posiadaczem Civica, pojawiło się w nim wiele modyfikacji. Zacznijmy od tych zmian, które pojawiły się w nim pod kątem mechanicznym...

Pod kątem mechanicznym dość sporo się działo i nadal się dzieje. Może zacznijmy od zawieszenia. Zostało ono gruntownie wyremontowane, dodatkowo z tyłu wpadł stabilizator z EG6 połączony z lekkimi wahaczami aluminiowymi BLOX’a w których tuleje metalowo-gumowe zostały zastąpione poliuretanowymi. Z przodu również zamontowany jest stabilizator - również z EG6. Za obniżenie odpowiada zawieszenie gwintowane Ta-Technix które jest tylko formą przejściową.

Układ hamulcowy również nie pozostał seryjny. Z przodu swap tarcz z seryjnych 242mm na 262mm z EG5 nawiercane i nacinane, z tyłu znajdowały się bębny więc trzeba było coś z tym zrobić - dokonałem transplantacji na tarcze 239mm również nacinane nawiercane EG5. Serwo i pompa została wymieniona na tą z EG6 15/16 cala.

Podobnej ilości modyfikacji uległ silnik - dostał nowe panewki ACL, pierścienie NPR oraz wymienione zostało większość uszczelek na OEM . Seryjną głowicę zastąpiła głowica z silnika D16Z2 (z regulowanym kółkiem rozrządu Vision), która została dość agresywnie planowana, bo aż o 1 mm . Do tego lekkie koło zamachowe ~ 4,5kg , nowe sprzęgło i docisk Aisin.. Po takich modyfikacjach silnik potrzebuje więcej powietrza, musiałem więc zmienić układ dolotowy. Teraz silnik oddycha przez kolektor dolotowy z D16Z6, który jest po prostu jednym z większych jakie występowały w D serii. Reszta dolotu to przewód fi 75mm i OEM puszka filtra bez rezonatora. To co zassało więcej musi również wydmuchać więcej, wobec czego w miejsce seryjnego kolektora wydechowego został zainstalowany kolektor typu 4-2-1, reszta układu to rura 2’ na 3 tłumikach przelotowych – cichutko mruczy do 4-5 krpm, potem już pokazuje pazur. ECU również nie pozostał seryjny , został wyposażony w nowy EPROM z nowymi mapami paliwowymi i przesuniętą odcinką.

Z kolei w układzie chłodzenia za zwiększenie maksymalnego ciśnienia do 1.3 kg/cm2 odpowiada Buddy Club racing Spec radiator cap. Dodatkowe chłodzenie zapewnia Yowaii cooling plate. Jako ciekawostkę dodam, że egzemplarz ten wyszedł bez wspomagania kierownicy, ale za to został wyposażony w klimatyzację, która na chwilę obecną została zdemontowana.

Jakimi osiągami na dzień dzisiejszy dysponuje samochód względem seryjnego egzemplarza?

Seryjnie auto posiadało całe 70km (!). Na ostatnim pomiarze, który odbył się w okolicach września auto wypluło 114 km przy 6808 obr/min oraz moment 130 NM przy 5538 obr/min. Pomiar był dokonany z niezmodyfikowanym dolotem (który powiedzmy sobie szczerze, był do bani), zajechanym sprzęgle i na seryjnym kole zamachowym z głowicą z d15b7. Jedynie wydech został zrobiony tak jak wspomniałem wcześniej.

Wybieram się niedługo na nowy pomiar na hamownie i mam nadzieję na moc rzędu 125 KM, co na pojemność 1.5 non-vtec jest bardzo przyzwoitym wynikem. Od razu wyprzedzę pytania co do sensu modyfikowania tego silnika, a nie inwestycji w coś lepszego – robię to dla rozwijania własnych umiejętności i wiedzy na temat modyfikowania silników względem mocy. Jak wiadomo, lepiej się uczyć na czymś tańszym.

Pod kątem wizualnym samochód również przeszedł dodatkowe zmiany...

A jakże by inaczej! Auto dostało nowy lakier oraz karoseria została naprawiona w miejscach gdzie było to konieczne. Z przodu i z tyłu są repliki haków BENEN IND. Warto też wspomnieć o rozpórkach, tylnej dolnej OBX’a, która oprócz funkcji usztywnienia karoserii idealnie współgra z wahaczami firmy Blox o których mówiłem wcześniej. Także pod maską znajduje się dość masywna i błyszcząca rozporka wzorowana na Mugenie. Na zbiorniczkach z płynem dumnie prezentują logo skarpetki PasswordJDM.com, a urody pomalowanej proszkowo pokrywie na kolor żółty dodaje rumieńców korek oleju Muren. Dodatkowo ostro kontrastuje z czarnym akumulatorem mocowanie marki Vision.

Z zewnątrz została zmieniona lotka tylna na replikę Spoon’a oraz zamontowałem przednią dokładkę z VTI. Seryjne lampy były leciwe więc wymianiłem je na Clear black z amber corner light Vision razem z halogenami Depo. Samochód obecnie jeździ na felgach Dragwheels DR16 z ogumieniem TOYO TR1 195/50/15.

Kolejne zmiany pojawiły się wewnątrz samochodu...

Zmiany wnętrza auta a w zasadzie dobranie odpowiednich elementów pod względem stylistycznym – są zasługą mojej małżonki i tu ukłon w jej stronę. Tapicerka jest w dość rzadkim kolorze bo w ciemnym granacie. Boczki zostały obite gąbką i eko-skórą w kolor ciemnej czekolady. Seryjne fotele nie nadawały się do dalszej eksploatacji więc zastąpiły je regulowane kubły do których idealnie pasują 2 calowe pasy szelkowe 4 punktowe. Wykładzina została zmieniona na czarną. Zegary nie podobały mi się więc zastapił je zestaw indiglo repliki Spoon’a. Na drążku zmiany biegów gości RAZO shift knob ze zmodyfikowanym przeze mnie logo. W środku także znajdują się rozpórki, C-pillar oraz lower cross bar ze stajni Performance, czyli regulowana dolna rozpórka w miejscu mocowań pasów.

Czy w przyszłości planowane są dalsze modyfikacje Civic'a?

Oczywiście że tak. Sporo modyfikacji zaprząta moją głowę i sporo mógłbym się rozwodzić na ten temat. Postaram się przedstawić te najważniejsze… Przede wszystkim silnik. Wybór padł na B16A JDM 170KM w serii. Gdy wpadnie silnik, zawieszenie też zostanie wymienione na jakiś lepszy gwint. Myślę tu o D2 lub Skunk2 z regulacją twardości. Z planów które niedługo będą realizowane to m.in. harness bar. Przeglądając oferty bardziej będzie to custom produkcja niż jakiś gotowy produkt. Trochę carbon stuff’u może dokładka Backyard Special. Sporo mniejszych modyfikacji no i utrzymanie auta w dobrym stanie, bo za parę lat będzie to już 20 letnia konstrukcja, a nie zamierzam się jej pozbywać.

Rozmawiał Karol Jaszewski

 

Loading ...

Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne

Kontakt & Reklama

Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów  | ubezpieczenie samochodu  |  Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm