Szronik
(Opel Calibra 3.2 V6)

Choć ten samochód przewijał się na różnych zdjęciach i innych materiałach od początku istnienia naszego portalu, to do tej pory jeszcze nigdy nie mieliśmy okazji szerzej go zaprezentować. Przed Wami Szronik i jego Opel Calibra, który przeszedł bardzo długą a zarazem ciekawą drogę modyfikacji.

Przygoda z tym autem zaczęła się w Twoim przypadku już kilka dobrych lat temu, w latach kiedy Calibra była raczej dosyć rzadko spotykanym samochodem na naszych ulicach. Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym autem?

Tak, Calibre zakupiłem  ponad 8 lat temu... Wtedy był to jeszcze dość  kosztowny nabytek. Szczerze mówiąc z dzisiejszą wiedzą ten egzemplarz obszedł bym szerokim łukiem :)

Od momentu zakupu do dnia dzisiejszego samochód przeszedł prawdziwą metamorfozę i długą drogę modyfikacji. Zacznijmy od zmian które wizualnie wpłynęły na obecne oblicze samochodu...

Jak wspomniałem, auto w dniu zakupu nie było idealnym egzemplarzem, raczej z perspektywy czasu bliżej mu było do jeżdzącego trupa. Nigdy nie zapomnę dnia gdy skuwałem szpachle z tylnego błotnika.. Elementy blacharskie były reanimowane ale w końcu wiele z nich trzeba było po prostu wymienić a całe auto pomalować. Była to okazja na pozbycie się listw i przetłoczeń, zmiana klamek na poliftowe itp..  Nie ukrywam że wzorowałem sie na aucie np. Simona, a więc głównym założeniem była możliwie niska i gładka sylwetka. Ostatnio tryumfy świecą idealnie utrzymane auta seryjne, ja uważam jednak że konsekwentnie przerobiona Calibra też może być atrakcyjna wizualnie.

Chciałem uniknąć hardkorowych zmian więc pozostały dość gładkie zderzaki z dokładkami, listwy progowe, "tuningowe lusterka", ciemne lampy przednie z xenonami, na tyle zagościły ostatecznie (po różnych opcjach) seryjne lampki wraz z oryginalną blendą GM. Usunąłem spoiler z klapy a zamiast niego na szybie  znalazła się mało spotykana lotka Mattiga ze światłem stopu, którą dostałem od kolegi z klubu. Koła zmieniałem także kilkakrotnie - na tą chwile są to 17-calowe obręcze Toora z polerowanymi rantami. Seryjną maske zastąpiłem maską z kompozytów szklano-węglowych, ale póki co jest ona jeszcze w fazie "beta".

Również wnętrze samochodu uległo znacznym zmianom...

Przemian było kilka... Początkowo kierowałem się ku eleganckiej skórzanej opcji. Jednak to nieco kłóciło sie wg. mnie z butlą podtlenku umieszczoną między siedzeniami. A że nie używam tego auta do codziennej jazdy, postanowiłem więc zmienić kierunek - usunąłem tylną kanape, zamiast niej znalazl sie roler, fotele przednie zastąpione są kubełkami z szelkami Schroth. Zużyte nakładki, ramki oraz gałki zastąpiłem nowymi z kolekcji Isotta, doszło też pare gajgerkow - pociagnelo to za soba koniecznosc zmiany kolorow podswietlenia na bardziej jednolite:)

Car Audio oparte jest na dość wiekowym odtwarzaczu Alpine 7878, zmieniarce mp3 Alpine. Głośniki przednie Xetec G6 i tylny sub mniej znanej na polskim rynku amerykańskiej firmy - polskiego w sumie pochodzenia - Cervin Vega, napędza wzmacniacz Alpine v12 wspomagany przez kondesator.

Modyfikacje pojawiły się również pod maską samochodu, ponieważ początkowo seryjna jednostka C20XE ustąpiła miejsca 3-litrowemu silnikowi V6, który fabrycznie nigdy nie występował w Calibrze...

Tak, niestety ten silnik szybko skończył jako stolik w pokoju... zastąpiłem go hybrydą silnika 3.2 z osprzętem silnika c25xe. Wymiana motoru pociągneła za sobą konieczność dopasowania pewnych elementow rozrządu, osprzętu i elektroniki z seryjnej "fałki". Układ wydechowy został od początku zrobiony od nowa przez Mickey-Garage - jest to przelotowy układ o średnicy 70mm, wykonany wraz z kolektorami ze stali nierdzewnej. Kolektor dolotowy także został powiększony na bazie seryjnego, reszta układu dolotowego jest oparta na rurach nierdzewnych o średnicy 77mm i zakończona a w zasadzie rozpoczęta stożkiem K&N, który znalazł miejsce między nadkolem a zderzakiem.

Swap silnika to jednak nie jedyna zmiana która pojawiła się pod kątem mechanicznym w samochodzie...

Poza silnikiem, głównym modyfikacjom poddane zostało zawieszenie - jest to sytem air ride, oparty na amortyzatorach Koni a wykonany przez firme naszego klubowego kolegi Rufusa. Układ hamulcowy to w tym momencie tarcze nawiercane OMP, jednak w fazie realizacji można powiedzieć jest ich przemiana na 4 tłoczkowe hamulce Brembo. Ostatnią poważniejszą zmianą jest system NX ze "strzałem" na tą chwile 100PS.

Jakimi osiągami na dzień dzisiejszy dysponuje Calibra?

Według ostatnich pomiarów jest to 221,9 ps i 276 nm + strzał NX 100ps. Na tych dyszach auto nie było jednak jeszcze zmierzone na hamowni. Ostatni pomiar na mniejszych dyszach wykazał okolo 251ps i chyba 320nm, myśle że jeśli wynik będzie oscylował w okolicach 300ps - jak na 18-letnią Calibre myślę że nie będzie to tragedią.

Czy w najbliższej przyszłości planujesz dalsze modyfikacje Calibry?

Raczej będzie to kosmetyka a więć głównie poprawki lakiernicze, doprowadzenie maski do bardziej cywilizowanego wyglądu, prawdopodobne jest, że obecna skrzynia biegów będzie wymagała wymiany ponieważ pracuje już na granicznych osiągach. Układ spowalniania jest aktualnie trakcie realizacji - będą to hamulce czterotłoczkowe. Napewno dopełnieniem przeróbek mechanicznych byłoby profesjonalne strojenie... Nie wykluczam też że może kiedyś, jeśli finanse pozwolą to zakupie jeszcze jakąś inną Calibre, celem modyfikacji "od podstaw".

Rozmawiał Karol Jaszewski

 

Loading ...

Copyright © 2006 Furious.pl - created by Projekty Graficzne

Kontakt & Reklama

Reklama: Alufelgi | pożyczka przez internet | xenon | Odzyskiwanie długów  | ubezpieczenie samochodu  |  Ubezpieczenie OC | Kalkulator OC | kredyt dla firm